Dlaczego przyszła wojna w Europie będzie azjatycka (Część IV: Walka zbrojna)

No Comment Yet

W poprzednich trzech częściach opisałem wszystkie elementy pierwszego zwoju Księgi Mistrza Suna w tłumaczeniu Prof. Krzysztofa Gawlikowskiego dotyczącego zasad wojny, planowania, czyli Drogi (dao 道), Nieba (tian 天), Ziemi (di 地), Wodza (jiang 將) i Reguły (fa 法) i rozpoczęcia konfliktu zbrojnego tj. rozpoczynanie walki zbrojnej (zuo zhan 作戰), zmyślne planowanie ataku (mou gong 謀攻), forma armii (jun xing 軍形) i moc armii (jun shi 軍勢). W tej części będę referował drugi zwój, w którym opisane są przez Mistrza Suna zasady prowadzenia walki zbrojnej, szczególnie zasady pustki i pełni (xu shi 虛 實), walki zbrojnej (Jun zheng 軍 爭), rozliczne sposoby dostosowywania się do sytuacji (Jiu bian 九 變), prowadzenie armii w pochód (xing jun 行 軍).

Pojęcie pustki i pełni (xu shi 虛 實) opisałem w drugiej części tekstu dotyczącego planowania, czyli Pełni (shi 實) rozumianej współcześnie jako koncentracji wojsk przeciwnika, które należy wyczerpać i zmęczyć, aby ten potencjał osłabić fizycznie, ale także psychicznie przez działalność osłabiające morale w tym skłócenie żołnierzy przeciwnika samych ze sobą. Unikania konfrontacji z bezpośrednim przeciwnikiem, prowokowania do emocjonalnego działania generałów przeciwnika, aby zaczęli działać chaotycznie, doprowadzenie do lekceważenia nas przez stronę przeciwną, Natomiast stan Pustki (xu 虛) oznacza przeciwny stanu nieuporządkowania i rozproszenia wojsk przeciwnika, który należy wykorzystywać do ataku z kierunków, których najmniej się nie spodziewa, przy czym ścisłe trzymanie swoich planów w tajemnicy.1 Wyżej opisane stany koncentracji i rozproszenia armii oczywiście należy widzieć dynamicznie jako przechodzące jeden w drugi, a nie idealne typy pojedynczych zdarzeń w czasie wojny, zgodnie z substancjalną perspektywą epistemologiczną psychologii kultur Azji wschodniej, o czym więcej pisałem w tekście: „Geokultura Chin w perspektywie kultur przestrzennych w Europie”, w której pisałem, że: „Myślenie Azji Neokonfucjańskiej polega na kierowaniu się kategorią (dao 道 ), czyli praktycznym działaniem nakierowanym na podtrzymanie harmonii między Niebem a Ziemią pochwała wiedzy praktycznej oraz myśleniem holistycznym. (…) Pod wpływem wiary w dao, greckie obiekty-miejsca były postrzegane jako kategorie tej samej substancji przechodzącej permanentnie z jednego stanu w drugi. Zasadę tak pojmowanej rzeczywistości ci było przejawiające się naprzemiennie (tai ji tu 太极图) stanowiące o istocie rzeczywistości”.2

Na poziomie praktycznym zasada pustki i pełni wyrażała, się przez zajmowania pola bitwy jako pierwszy, aby własne siły mieć wypoczęte, gdy nadejdzie zmęczony marszem/przejazdem przeciwnik. W związku, z czym dążenie do „kierowania ruchem przeciwnika” i unikania odwrotnej sytuacji, że to przeciwnik zmusza nasze oddziały do przesuwania się w kierunku miejsca bitwy, gdzie oczekuje na starcie z naszymi siłami. Kierowanie oddziałami wojsk przeciwnika polega z jednej strony przyciąganie go w miejsce planowanej bitwy korzyściami, a z drugiej odstraszania go zagrożeniami od miejsc, w których toczenie bitwy nie będzie dla nas korzystne.3 Polega to w praktyce do stymulowania bodźcami ugrupowań wrogich sił, abyśmy to my mieli wpływ na jego ruch niż on sam, np. poprzez nękania wypoczętych oddziałów, odcinanie go od linii zaopatrzenia, aby wywołać wśród żołnierzy przeciwnika głód, zmuszanie do wymarszu stacjonujących w obozach sił przeciwnika i przemieszczenie się własnych sił w miejsca, gdzie nie zdoła nas nawet dokonując szybkich manewrów dogonić swoimi oddziałami zbrojnymi.

Mistrz Sun opisuje takie przemieszczania się własnych oddziałów w miejsca potencjalnych bitew przed przeciwnikiem przez wybór przemarszu/przejazdu przez terytoria niezajmowane przez przeciwnika, gdyż to nie wyczerpuje własnych sił. Oczywiście przedstawia to charakterystycznym już wyżej opisanej zasadzie dopełniania się i uzupełniania przeciwieństw pisząc, że: „Ma się pewność zajęcia tego, co się atakuje, kiedy nie jest to bronione przez wroga, a broni się najefektywniej tego, co nie jest atakowane”. W praktyce oznacza to stosowanie ciągłych uników zarówno gdy się bronimy, jak i atakujemy oraz wykorzystywanie ku temu terenów gdzie nie ma przeciwnika. Sun nawiązuje tutaj do opisanej w trzeciej części tego tekstu pojęcia formy wojska, czyli dążenie do nieujawnianiu przeciwnikowi naszego potencjału, będąc dla niego niewidzialnym, czym zyskuje się przewagę i uderza się w niespodziewanym przez niego momencie. Szacuje on przy tym, że odległość 1000 li, gdzie li to 300 kroków, czyli 300 000 kroków więc jak się przyjmuje współcześnie miarę kroku na 1,48 metra, według Suna przy marszu do 444 km przez terytorium niezajmowane przez przeciwnika pokonuje się bez wyczerpania własnych sił. Oczywiście należy wziąć pod uwagę szacunkowych tych dla technologii transportu wojennego w cywilizacji agrarnej w porównaniu do postindustrialnej, a więc na czasy współczesne można by to uznać za anachronizm lub stosować jedynie do przemieszczania się piechoty niezmotoryzowanej.

Gdy uderzamy w strefy w słabo kontrolowane przez przeciwnika, to uderzamy w jego „Pustkę”. Podobnie, gdy chcemy wycofać się ze strefy słabo nasyconej siłami przeciwnika, możemy przemieszczać się szybciej, gdyż nie jesteśmy nękani przez jego pościg. Natomiast gdy chcemy uderzyć w jego rozproszone siły, nie może on uniknąć starcia, gdyż atak nasz skoncentrujemy na jego słabych umocnieniach, a gdyby jego rozproszone siły chciały zaatakować, moglibyśmy jego działania skierować w inną stronę, korzystając z naszej przewagi. Przewaga ta pozwala wywarcia wpływu na przyjęcia odpowiedniej Formy, a więc mówiąc współcześnie struktury oddziałów na polu bitwy umożliwia nam korzystając z przeważanych sił uderzać w jego poszczególne elementy rozbijając je pojedynczo dysponując dziesięciokrotną przewagą sił stanowiących jedność.4

Mistrz Sun podkreśla znaczenie tajności naszych planów, gdzie zamierzamy toczyć bitwy, gdyż gdy przeciwnik ich nie zna, musi się przygotować do walki w różnych miejscach, przez co każda strona armii jest osłabiona i będą w niej brać mniej liczne oddziały. Przy czym tłumaczy to, jak zwykle dwoiście, że „liczebna słabość” wynika z potrzeby stawiania oporu przeciwnikowi w wielu miejscach, a „liczebna siła” ze zmuszeniem przeciwnika to przygotowania się do stawiania oporu naszym siłom w wielu miejscach potencjalnych bitew. Także tajność naszych planów i znajomość planów przeciwnika w dużej mierze determinuje jak każde z sił, będzie używać w boju i czy będą skoncentrowane w stanie „Pełni” czy rozproszone w stanie „Pustki” na danym obszarze. Należy wybadać jego plany lub wręcz nękać, aby poznać jego sposoby działania, gdy jest w ruchu lub stacjonuje, aby pokazał on swoją „Formę”, która ukarze jego mocne i słabe strony, gdzie jest więcej jego sił, a gdzie ich jest mniej. Także Sun pisze, że najważniejsze jest zdobycie przewagi, jak dzisiaj się mówi „świadomości sytuacyjnej”, w której znamy lepiej przeciwnika niż on nas i możemy nawet pokonać silniejszego przeciwnika, gdyż wiemy, w jakie jego słabe miejsca musimy atakować, a jakich silnych stron jego armii unikać, aby nie zostać pokonanym.

Ta ciągła zmienność, unikanie starć z silnymi oddziałami przeciwnika i uderzanie w słabe jest ciągłe zmieniającą się „Formą” po stronie naszych wojsk i przeciwnika. Poznanie „Formy” przeciwnika to klucz do zwycięstwa, a ukrycie naszej „Formy” przed przeciwnikiem to droga nieuniknięcia porażki. Należy dążyć do stanu „Bezforemności”, czyli takiego stanu, w którym nawet agenci wroga nie są w stanie, jej dostrzec, a strateg przeciwnika przygotować planów jej wykorzystania przeciwko nam, a co więcej nie może być ona znana dla naszych mas żołnierskich. Porównuje on stan „bezformości” do wody, która przepływa, tam, gdzie jest to możliwe, a omija te, które stanowią przeszkodę, gdzie wojska wybierają drogę w zależności od stanu i dyslokacji wroga..5

Walka zbrojna (Jun zheng 軍 爭) według mistrza Suna jest najtrudniejszym, kiedy dotyczy zaangażowania całych armii, gdyż z jednej strony daje korzyści dla imperium, ale angażowanie wielkich mas żołnierskich powoduje występowania wiele praktycznych trudności. Gdy armia musi wyruszyć z ciężkim uzbrojeniem i zabezpieczeniem żywności i innych zasobów potrzebnych do prowadzenia działań zbrojnych po przebyciu odległości 100 „li”, czyli 30000 kroków, które możemy przeliczyć dzisiaj na 44,4 km, co w jego czasach było dużymi odległościami w cywilizacji agrarnej, Sun uważał, że spowalnia to ruch wojska i nie osiąga ono celu na czas. Natomiast gdy wysyła się oddziały na przód do walki, pozostawiając zaopatrzenie z tyłu, narażamy się na ich zniszczenie przez wroga i zerwanie linii dostaw uzbrojenia, żywności czy współcześnie paliwa potrzebnego do prowadzenia dużych działań zbrojnych. Poruszanie duże odległości z pełnym zabezpieczeniem uzbrojenia, żywności i paliwami współcześnie, aby szybko osiągnąć wyznaczony cel, powoduje zmęczenie wojsk i może prowadzić do rozbicia i pojmania dowódców, gdyż przeważnie najsilniejsi stoją wtedy na czele, a najsłabsi na tyłach..

W odległościach 50 li, czyli 15000 kroków, tj. 22,2 km, co uwzględniając realia cywilizacji agrarnej i postindustrialnej, współcześnie można co najwyżej odnosić do oddziałów piechoty niezmechanizowanej, kończy się to według Suna dużymi stratami awangardy oraz nawet stratą połowy wojsk, które dotrą do celu operacyjnego. Natomiast w odległościach do osiągnięcia celu o 10 li, czyli 3000 kroków tj. 4,44 km dociera do celu 2/3 wojsk, gdyż w czasie przemarszu tracą wyposażenie, żywność i inne zasoby.

Mistrz Sun zatem podkreśla zatem wagę odległości dla przemieszczającego się wojska do osiągnięcia celów operacyjnych oraz to, że czym dalej do celu należy liczyć się ze stratami zarówno wśród żołenirzy, jak i uzbrojenia oraz żywności czy innych zasobów jak współcześnie paliwa dla oddziałów zmechanizowanych. Przy czym w ich przypadków oczywiście powyższe wyliczenia odległości nie mają zastowania, gdyż Sun oczywiście opisywał odległości dla piechoty i oddziałów konnych.

Następnym problemem przemieszczania się wojsk jest znajomość topografii terenów, przez które wojska przemieszczają się do osiągnięcia celów operacyjnych. Mianowicie Sun pisze, że: „Bez znajomości układu gór oraz lasów, przepaści i wąwozów, moczarów i bagien – nie da się kierować przemarszem wojsk. Bez pomocy przewodników, którzy pokażą kierunek, nie wykorzysta się w pełni zalet ukształtowania terenu”. Także oprócz samych odległości kluczowym aspektem jest znajomość topografii terenu, przez które nasze wojska będą się poruszały, gdyż ich słabe rozpoznanie w trakcie marszu będzie generowało straty przed samą bitwą z przeciwnikiem.

Podkreśla on znaczenie wodza, jak referowałem w poprzednich częściach i jego umiejętność „(…) przekształcenie Drogi Okrężnej (yu 迂 ) w Drogę Prostą (zhi 直 ) oraz szkody (huan 患) – w korzyść (li 利)”. Jest to zatem taki wódz/generał, który potrafi dotrzeć wcześniej na miejsce bitwy niż przeciwnik, mimo że wyruszył w marsz później, a przez znajomość odległości, topografii umiał tak wodzić przeciwnika, aby spowolnić jego przemarsz i tym samym osiągnąć cel jako pierwszy dopasowując się do dyslokacji wroga i koncentrując swoje siły. Można zatem powiedzieć, że celem jest dążenie do rozproszenia sił przeciwnika przy naszej ich koncentracji, poprzez jego zwodzenie i kierowanie jego ruchami wojsk do osiągnięcia przez niego pozornych korzyści. Przy czym podkreśla on kwestii łączności między oddziałami i umiejętnego rozpoznania lokalizacji sił własnych w jego opoce przez stosowanie gongów i bębnów na polu bitwy i sztandarów oraz proporców pozwalających połączyć poszczególne oddziału podczas starcia w jedno ciało armii. Używa się także tych metod do pobudzenia ducha walki własnych oddziałów i wywarcia presji psychologicznej na oddziały przeciwne wyprowadzając także z równowagi ich przywódców, co jest także elementem „kontrolowania ducha bojowego” zarówno w naszych szeregach, jak i przeciwnika, tj., unikania, kiedy jest on wysoki u wroga, a atakowania, kiedy jest słaby, powodując bezład i niepokoje w obozie przeciwnym, co Sun nazywa „kontrolą nad umysłami” oprócz „kierowania siłami fizycznymi” opisanymi wcześniej w tej części tesktu.6

Mistrz Sun przedstawia rozliczne sposoby dostosowywania do sytuacji (Jiu bian 九 變), podając przy tym praktyczne zalecenia dotyczące kierowania „siłami fizycznymi” poprzez pozostawanie z wojskiem blisko planowanego pola bitwy, oczekując na głodnego i zmęczonego przeciwnika przybywającego z daleka korzystając z przewagi wypoczętych i sytych własnych oddziałów. Pozostawiania w spokoju i nieatakowania silnych, groźnych i pełnych zapału bojowego oddziałów przeciwnika. Nie akatowanie wojsk przeciwnika na wzniesieniu opierających się siłami o wzgórze. Nie atakuje się oddziałów przeciwnika pozorujących odwrót, używanych jako przynęta, którą wróg chce nasz zwabić w pułapkę lub wyczerpać nasze siły, ani tych wracających do swoich baz, a także okrążonego wroga nigdy nie odcina się od drogi ucieczki, gdyż postawiony pod ścianą bez wyjścia może stanowić dla nas większe zagrożenie. Doradza niezakładania obozów w ternach niebezpiecznych (pi di 圮 地), zawierania sojuszy na pogranicznym skrzyżowaniu szlaków (qu di 衢 地), niepozostawiania długo na miejscach przekraczania granic swojego imperium ( jue di 絕 地 ), gdy jesteśmy okrążeni, należy przemyślanie planować (wei di 圍 地), a gdy już nie ma szans na odwrót walczyć w „miesjcu śmierci” walczyć do końca (si di 死 地).7

Ponownie stawia Mistrz Sun dowodzącego armią w centrum podejmowania decyzji nawet wbrew rozkazom władcy, także zakłada on, że tylko wódz ma zdolności do znajdywania korzyści tam, gdzie są straty i zagrożenia, dzięki czemu pozwala mu to wybrać odpowiednią drogę wejścia z każdej sytuacji na polu bitwy. Co więcej, używa się argumenty o potencjalnych strat wobec kręgów politycznych, nadając im zadania do wykonania i motywując do działań wobec tych zagrożeń, przedstawiając potencjalne korzyści. Dla samego wodza wymienia on pięć zagrożeń dotyczących jego charakteru (wu wei 五 危) tj.: dążenie do chwalebnej śmierci co doprowadzi do śmierci lub przeżycia za wszelką cenę, co prowadzi do jego niewoli, przy porywczym i surowym charakterze może zostać sprowokowany i wyprowadzony z równowagi, zbyt łagodny dla ludzi może doprowadzić do jego śmierci i cierpień.

Ostatnią kwestią opisaną przez Mistrza Suna w zwoju drugim jest prowadzenie armii w pochód (xing jun 行 軍). Wskazuje on, że własne oddziały powinny być odpowiednio rozmieszczone a ruchy wojsk przeciwnika obserwowane stale. Gdy przemieszczamy się przez obszary górzyste, należy poruszać się dolinami, zatrzymując pozycje na wyniosłościach i osłonecznione, a gdy przeciwnik zajmuje takie pozycje, nie prowadzi się wobec niego ataku. Przeprawiając się przez rzekę, zajmuje się pozycje w oddaleniu od niej, a gdy przeciwnik się przeprawia i kieruje się w naszą stronę, nie atakujemy go na samym brzegu, tylko gdy połowa jego wojsk jeszcze się nie przeprawiła. Nie toczy się bitwy przy samej rzece, a stajemy oddziałami na osłonecznionym wzniesieniu, nigdy nie atakując nigdy w kierunku pod prąd rzeki. Pisze on, aby unikać słonych rozlewisk i mokradeł i szybko z nich uchodzić, a gdy dochodzi do konfrontacji z przeciwnikiem, należy zając pozycje przy wodzie i roślinności. Natomiast na nizinach stajemy na ternie równym, najlepiej jakby po prawej stronie były wzniesienia, teren śmiercionośny (si 死), czyli niski i wilgotny powinien być przed nami a za nami wzniesiony i osłoneczniony.

Sun Zi podsumowuje, że wojska referują tereny wyższe i osłonecznionych, a unikają niższych zimnych i mokrych co wynika z kosmogonii neokonfucjańskiej i podziału na siły męskie życiodajne Yang i żeńskie przeciwne Yin. Z praktycznego punktu widzenia także chroni to przed chorobami, które w warunkach zimnych i wilgotnych mogą się przydarzyć żołnierzom. Należy unikać miejsc zamkniętych jak wąwozy z potokami, “studni” czyli zamkniętych z czterech stron czy „więzień” zamkniętych z trzech stron, „sieci” z gęstą roślinnością, „szczelin”, czyli wąskich przesmyków w górach. Natomiast należy tak manewrować ruchem wojsk, aby wojska przeciwne miały tego typu miejsca na swych tyłach a nasze na froncie. Należy przeszukiwać miejsca, w których może ukrywać się przeciwnik lub gdzie ustawia zasadzki jak; lasy, wysokie gęste trawy, bagna z trzcinami wodnymi, jeziora, urwiste wąwozy i strome skały szczególnie po bokach naszych oddziałów.8

Kontynuacja tekstu w następnym artykule.

AUTOR: Michał Specjalski

Przypisy:

1Specjalski Michał, Dlaczego przyszła wojna w Europie będzie azjatycka (Cześć II: Planowanie), https://geopoliti.org/?p=1739, Wejście: 06.03.2022

2Specjalski Michał, Geokultura Chin w perspektywie kultur przestrzennych w Europie, https://www.academia.edu/28946304/Geokultura_Chin_w_perspektywie_kultur_przestrzennych_w_Europie, Wejście: 06.03.2022

3Gawlikowski Krzysztof, Księga Mistrza Suna, Przekład tekstu traktatu w wersji przypisywanej Cao Cao 曹操 (155-220), tytułowanego także Cesarzem Wu dynastii Wei (魏武帝 ), z klasycznego języka chińskiego z objaśnieniami, https://isppan.waw.pl/wp-content/uploads/2017/03/sunzi_pol_caly.pdf , s. 21-22

4Gawlikowski Krzysztof, Księga Mistrza Suna, Przekład tekstu traktatu w wersji przypisywanej Cao Cao 曹操 (155-220), tytułowanego także Cesarzem Wu dynastii Wei (魏武帝 ), z klasycznego języka chińskiego z objaśnieniami, https://isppan.waw.pl/wp-content/uploads/2017/03/sunzi_pol_caly.pdf , s. 22

5Ibid. s. 23

6Gawlikowski Krzysztof, Księga Mistrza Suna, Przekład tekstu traktatu w wersji przypisywanej Cao Cao 曹操 (155-220), tytułowanego także Cesarzem Wu dynastii Wei (魏武帝 ), z klasycznego języka chińskiego z objaśnieniami, https://isppan.waw.pl/wp-content/uploads/2017/03/sunzi_pol_caly.pdf , s. 24-25

7Gawlikowski Krzysztof, Księga Mistrza Suna, Przekład tekstu traktatu w wersji przypisywanej Cao Cao 曹操 (155-220), tytułowanego także Cesarzem Wu dynastii Wei (魏武帝 ), z klasycznego języka chińskiego z objaśnieniami, https://isppan.waw.pl/wp-content/uploads/2017/03/sunzi_pol_caly.pdf , s. 26

8Ibid. s. 27-29

Michał Specjalski
Up Next

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Translate »